czwartek, 1 września 2016

Ponownie ślubnie

Witajcie,

   Dawno mnie tutaj nie było:). No cóż obecny stan trochę daje we znaki, jeszcze w dodatku dopadło mnie przeziębienie trochę trwało z racji tego, że nie można używać większości preparatów, ale jakoś poszło. 

   Dziś 1 września witaj szkoło co dla po niektórych - jak przypominam sobie ten czas teraz to był dobry okres:). 

   Do rzeczy jakiś czas temu miałam okazję być na ślubie i weselu brata. Pięknie było. Zostałam poproszona o wykonanie podobnego kuferka jak widzieliście u mnie jakiś czas temu tylko większy:). Doszły mnie słuchy, że Pani Młoda ma mieć bukiet ze słoneczników dlatego też wykorzystałam ten motyw na kufrze. Kolor jaki miał być to limonka przetarta bielą, choć mi bardziej to na mięte z bielą wygląda:). Co prawda w tym dniu już nikt nie zwracał na to uwagi.
 Zapięcie ponownie magnetyczne.
     Co prawda w dniu ślubu okazało się że koncepcja ze słonecznikami, zmieniła się w między czasie. No cóż nikt nic nie poradzi na kaprysy Pani Młodej:).
    I  na koniec nie wiem jak wy, lecz do mnie dopiero dziś doszła informacja, iż w tym roku nie odbędzie się kolejny zjazd Twórczo Zakręconych przynajmniej ten pod patronatem coricamo, wielka szkoda  ....
PODPIS

poniedziałek, 18 lipca 2016

Ubranko dla krzesła

Witajcie,

   Dawno mnie tutaj nie było, ale cóż tak to może wyglądać w najbliższym czasie:). Skoro ostatnio była toaletka to przydało by się i krzesełko. Znalazło się takie. Tylko co z nim zrobić? Dla mnie najprościej było siąść do maszyny i coś uszyć. Wcześniej zamówiłam odpowiedni wzór materiału jaki mnie się spodobał.
przed
nogi i siedzisko
 oparcie
 t
 przybliżenie na kokardę:)
 w wersji odnowionej:)
po i przed

    Kilka godzin zajęło mi by powstało coś takiego, ale myślę, że warto było. Pierwszy raz szyłam coś takiego związku z tym chciałam by miało to swój wygląd:). A ty co myślicie?:)
PODPIS

sobota, 2 lipca 2016

Kolejna renowacja

Witajcie,

   Dziś kolejna akcja renowacja. Na tapetę poszła kolejna półeczka, która również miała już skończyć swój żywot:). Wcześniej wyglądała tak.
    Wymyśliłam sobie, że przerobię ją na toaletkę. Przemalowałam całą na biało, na rze zrobiłam spękania i pomalowałam ciemną farbą. Całość oczywiście zabezpieczona lakierem bezbarwnym.
    Uchwyt do półki został przemalowany na nowy kolor:). Wnętrze wyłożyłam wzorzystą tapetą.
przed
 po
     Jak ma być toaletka to musi być i lustro:). Związku z tym, że w domu była wolna płyta skorzystałam z niej. Nie miałam okleiny meblowej na boki, wymyśliłam że posłużę się taśmą dwustronną z białą serwetką oraz farbą i od razu lepiej:).
Lustro zakupiłam idealnie na wymiar 70 cm x 50 cm.
 Dodatkowo lustro dostało boczne ramki, myślę że zyskało na tym zabiegu:).
po i przed
   Podsumowując mam nową:) prywatną toaletkę i to po kosztach, bo już nie wspomnę ile kosztują nowe:). Jak się wam podoba taka renowacja:)?
PODPIS