sobota, 15 września 2018

Ślubnie

Witajcie,

   Dziś przychodzę do was z czymś wiklinowym. Oto co wymyśliłam jako domek wina dla przyszłych małżonków. Z tego co obserwuję chyba, że akurat takie zaproszenia otrzymujemy narzeczeni zamiast kwiatów proszą o wino i oto jest:). Domek dodatkowo został ustrojony suszonymi różyczkami. Zapraszam do oglądania:).
Samotny środek:)
I jak:)?

 Powyższą pracę zgłaszam do następującego wyzwania:
PODPIS

poniedziałek, 3 września 2018

Sentymentelnie

Witajcie,

   Dziś będzie sentymentalnie. I nie chodzi tutaj wcale o pamiątkę z wakacji. Owszem butelki nabrały nowego klimatu właśnie taką porą. Lecz chodzi zupełnie o coś innego. Butelki są pamiątką i wspomnieniem pierwszego sylwestra jako żona i oczekująca przyszła mama, a chodzi o rok 2016 czyli 2 lata temu. Jak ten czas szybko leci:). Ach ... :). Zapraszam do oglądania. Nawet muszelki są sentymentalne, ale to już zachowam tę informację dla siebie:).

prace zgłaszam do następującego wyzwania 
PODPIS

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Chrzest Św.

Witajcie,

     Dziś przychodzę na szybko. Co prawda zajmowanie się dwójką maluchów jest bardzo zajmujące, ale czas na powstanie zaproszeń gdzieś się znalazł:). Powstawały na raty:). Zaproszenia dotyczą chrztu św., bardzo proste. Dzięki takim okazjom jest powód by coś stworzyć:).
 Środek:)
PODPIS

niedziela, 12 sierpnia 2018

I po obiedzie

Witajcie,

     Cóż mamy dziś ... no cóż post przygotowany już jakiś czas temu i korzystam z uroków ustawionej publikacji:). Do rzeczy jak mąż przywiózł do domu owe puszeczki to nie mogły wylądować w śmieciach. Spodobał mi się ich gabaryt i kształt. I oto z z gulaszu z gołąbkami:) powstały takie wakacyjno-letnie puszeczki. Co prawda jeszcze nie znalazłam dla nich zastosowania, może wy macie jakiś pomysł?:) Zastanawiałam się czy może nie dorobić jakiegoś wieczka:)?
przed:)
:)
PODPIS