dziś kolejne postępy haftu z bałwankiem. Pojawiły się drzwi, a z ukrycia chyba wyłoni się zwierzak. Tyle dzisiaj może następnym razem będzie już całość;).
Podsumowanie roku było czas na coś nowego. Haft świąteczny przekornie sprawdzam siebie czy tym razem wyrobię się przed świętami tym razem. Najważniejsze jeśli chodzi o haft w tym roku nie planuję, bo to mi w zeszłym roku nie wyszło:). Hafciarstwo w tytule - czekając na święta. Nic dodać nic ująć. Oto mój początek.
udało mi się w końcu ruszyć z haftem, który zaczęłam w pierwszej połowie roku bądź bardziej w pierwszym kwartale:). Potem miałam przerwę. Jakoś się nie składało by ruszyć dalej. Zawsze było coś. A dziś jest w końcu kontynuacja:).
miesiąc listopad prawie mija, a ja dziś przychodzę z poszewka na poduszkę do której wykorzystałam haft, który już nawet nie pamiętam kiedy wam pokazywałam:).
wymyśliłam sobie w tym roku by zrealizować kilka większych haftów bez żadnego terminu. Oto pierwszy fragment. Ciekawa jestem jak mi to pójdzie. Dla porównania na ostatnim zdjęciu jest pokazana całość. Spodobał mi się ten hafcik. Tyle dziś. Trzymajcie kciuki za wytrwałość:).