poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Futryna

Witajcie,

    W końcu się udało, tylko co:)? Pamiętacie moją pierwszą futrynę? Teraz czas na kolejną. Dół futryny nawiązuje do pierwotnej. Ale od początku. Ponieważ futryna dzieli kuchnię i pokój dziecięcy chciałam by futryna trochę na to wskazywała. Po stronie kuchni było prosto. Przemalowałam na biało i użyłam serwetki o tematyce kuchennej.

  Jeśli chodzi o drugą stronę futrynę no cóż wyzwaniem było znalezienie odpowiedniej serwetki. Aż w końcu otrzymałam ją w prezencie. Serwetka w kolorowe kółka różnego rodzaju. Z serwetki został użyty tylko fragment. Wyglądała tak:
Zbliżenie.
Całość bez drzwi, które też wymagały by renowacji. Lecz to może kiedyś... :).
I jak się podoba:)?
PODPIS

4 komentarze:

  1. Chyba bym się nie odważyła na zdobienie decoupage'em tak wielkiego gabarytu! Podziwiam więc za odwagę!
    A wyszło oryginalnie i ciekawie.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, ale fajnie. Jakoś znajomo ta serwetka wygląda :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie się sprawdziła w nowym miejscu:).

      Usuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :).