wtorek, 28 stycznia 2020

Po prostu doniczka

Witajcie,

  Dziś dla odmiany w końcu coś wiklinowego. Padło na osłonkę na doniczkę. Taka trochę koszykowa. Rączki powstały ze sznurka. A tak przy okazji w doniczce ukrywa się papryka. Podobno polska, tylko ta bardzo ostra. Zakupiłam ją nie planując tego. Spodobał mi się jej wygląd. Co prawda jak przywiozłam ja do domu, przeżyła szok. Potem trochę mi zajęło by ją "uzdrowić",  udało się:).
PODPIS

3 komentarze:

  1. podziwiam ,zwłaszcza że sama kiedyś tym sie bawiłam i wcale to nie jest takie łatwe

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna doniczka, ja próbowałam trochę papierowej wikliny i efekt był różny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad :).