Dzisiaj będę się znowu chwalić. Czego szczerze nie lubię:). Od początku. W ostatnim czasie trwała zabawa u Mai na złapanie licznika. Tym razem było łapane pięćdziesiąt tysięcy. I przypadkiem dzięki małej współpracy udało mi się go złapać.
Dzisiaj w ten zimowy czwartek pojawił się listonosz. Szczerze zaczyna podobać mi się ta zabawa z tą niewiadomą, która znajduje się w paczce. Tym razem nie miałam pojęcia co mogło by być w środku. Otwarłszy pierwszą warstwę paczki pojawiła się kolejna warstwa. Bez obaw kolejnej warstwy nie było:). Za to był aniołek.
Mój nowy nabytek znalazł już swoje miejsce. Bardzo "cieszy" moją ścianę. Myślę, że szeroki uśmiech aniołka będzie sprawiał, że pochmurne i senne dni staną się pogodniejsze:).
Na ty nie koniec chwalenia się;). Niespodziewanie i Asia sprawiła mi miła niespodziankę chustecznikiem. Już realizuje się w swoim zadaniu;).
hej, podaj mi swój adres do wysyłki podaj dalej na maila daria.krys@onet.pl
OdpowiedzUsuń